Menu

D'ALEMBERT
Trafione/kupony: 66/125
Stawka: 11420.00
Wygrana: 10910.50
Profit: -509.50
Zysk: -4.46%

AKO>2
Trafione/kupony: 115/248
Stawka: 22260.00
Wygrana: 22759.20
Profit: 499.20
Zysk: 2.24%

Typy archiwalne
Trafione/kupony: 157/429
Stawka: 608.00
Wygrana: 761.04
Profit: 153.04
Zysk: 25.17%

Logowanie
     
Główny typer

 

 

 

 

 

Nazywam się Jacek Zalewski, jestem obywatelem Polski, urodzonym w 09.02.1975 w Środzie Wielkopolskiej. W branży bukmacherskiej, działam już kilkanaście lat. Wszystko zaczeło się od uprawiania sportu. Byłem czynnym zwodnikiem pierwszoligowego klubu hokeja na trawie, działajacego w mieście w którym się urodziłem. Osobiście przyznam się, że "olśniewających" wyników nie miałem w tej dyscyplinie i dlatego dośc wcześnie zrezygnowałem z kariery sportowca, ale zdążyłem jeszcze poznać smak gry na najwyższym pierwszoligowym szczeblu rozgrywek. Tak naprawdę, to od zawsze interesowała mnie piłka nożna. Swoją przygodę z zakładami, rozpoczynałem już w latach 80-tych, od typowania tzw. 13-stek, czyli zakładów sportowych udostępnianych w kolekturach Totalizatora Sportowego. Już wtedy zaczynałem szukać idealnego systemu gry, który pozwoli na osiaganie stałych zysków z gry przy niskich kosztach. Poniżej zamieszczam zdjęcia moich pierwszych "pomocy":

 

 

 

 

 

Niestety, ale  "poszukiwania" okazały się nieskuteczne. Szybko się przekonałem, że taki system poprostu nie istnieje. No cóż, skoro nie ma takiego systemu, byłem zmuszony myśleć w inną stronę - co zrobić aby przewidzieć dany wynik zainteresowanego spotkania? Wtedy doszedłem do wniosku, że trzeba  nauczyć się "porządnie" analizować spotkania. Jak wszyscy początkujący, zaczynałem od suchych statystyk, wyniki okazały się mizerne - znajomość miejsc drużyn w tabeli, w  skutecznym typowaniu nie wystarczą. Do swoich typowań, zaczynałem wprowadzać różne klucze matematyczne , wzory, sposoby, "zaglądałem" także do szatni drużyn. Wyniki pokazały, że jest to dobra droga do częstych wygranych. "Wachlarz"  czynników, których muszę brać pod uwagę podczas typowania, stawał się coraz wiekszy. Moja analiza spotkań zaczynała pochłaniać coraz więcej czasu, ale wyniki okazały się zadawalające. Zadawalające? Co to znaczy?  Ja nie patrzę poprzez pryzmat szybkiego zysku np. "podręcznikowy" miesiąc, lecz w okresach jedno-trzy letnich. Tak zostało aż do dzisiaj. Oto przykład obecnego warsztatu pracy: 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Obecnie jestem żonaty. Moja żona  Monika z zawodu jest matematykiem. Bardzo pomogła mi w udoskonaleniu różnych metod statystycznych. Zostałem  zawodowym doradzcą sportowym, który jest właścicielem tego serwisu.  

 

Pozdrawiam           

           

          

 

Betbank1x2.pl