Stawka: 36120.00
Wygrana: 34847.48
Profit: -1272.52
Zysk: -3.52%
Stawka: 22260.00
Wygrana: 22759.20
Profit: 499.20
Zysk: 2.24%
Stawka: 608.00
Wygrana: 761.04
Profit: 153.04
Zysk: 25.17%

Nazywam się Jacek Zalewski i jestem obywatelem Polski. Urodziłem się 09.02.1975 w Środzie Wielkopolskiej. W branży bukmacherskiej działam już kilkanaście lat. Wszystko zaczeło się od uprawiania sportu. Byłem czynnym zawodnikiem pierwszoligowego klubu hokeja na trawie, działajacego w mieście w którym się urodziłem. Przyznam się "bez bicia", że "olśniewających" wyników w tej dyscyplinie nie miałem , dlatego dosyć wcześnie zrezygnowałem z kariery wyczynowego sportowca. Zdążyłem jednak poznać smak gry na najwyższym pierwszoligowym szczeblu rozgrywek. Tak naprawdę, to od zawsze interesowała mnie piłka nożna. Swoją przygodę z zakładami sportowym zacząłem już w latach 80-tych, a dokładnie od typowania tzw. 13-stek, czyli zakładów sportowych udostępnianych w kolekturach Totalizatora Sportowego. Już wtedy zaczynałem szukać idealnego systemu gry, który pozwoli na osiaganie stałych zysków z gry przy niskich kosztach. Poniżej zamieszczam zdjęcia moich pierwszych "pomocy":



Niestety, ale poszukiwania złotego środka bogactwa okazały się nieskuteczne. Szybko przekonałem się na własnej skórze, że taki system po prostu nie istnieje. No cóż, skoro nie ma takiego systemu, byłem zmuszony myśleć w inną stronę - co zrobić aby przewidzieć dany wynik zainteresowanego spotkania? Wtedy doszedłem do wniosku, że trzeba nauczyć się "porządnie" analizować spotkania. Jak wszyscy początkujący, zaczynałem od suchych statystyk. Wyniki okazały się mizerne - znajomość miejsc drużyn w tabeli, w skutecznym typowaniu nie wystarczą. Do swoich typowań zaczynałem wprowadzać różne klucze matematyczne , wzory, sposoby, a także "zaglądałem" do szatni analizowanych drużyn. Wyniki pokazały, że jest to dobra droga do częstych wygranych. "Wachlarz" czynników, których muszę brać pod uwagę podczas typowania, stawał się coraz wiekszy. Moja analiza spotkań zaczynała pochłaniać coraz więcej czasu, ale wyniki okazały się zadawalające. Zadawalające? Co to znaczy? Ja nie patrzę poprzez pryzmat szybkiego zysku np. "podręcznikowy" miesiąc, lecz w okresach jedno-trzy letnich. Tak zostało aż do dzisiaj. Oto przykład obecnego warsztatu pracy:
.jpg)
Obecnie jestem żonaty. Moja żona Monika z zawodu jest matematykiem. Bardzo pomogła mi w udoskonaleniu różnych metod statystycznych. Zostałem zawodowym doradzcą sportowym, który jest właścicielem tego serwisu.
Pozdrawiam
Betbank1x2.pl



